poniedziałek, 1 stycznia 1990

To głosy moich braci, kochanie, lubię towarzystwo wilków

Myśliwy - Wilk, włochaty w środku - 27 lat - Barman w Trip Trap - "Varg"
------------------------------------------------------------------------------------------
Lękaj się wilka i uciekaj przed nim, ponieważ, co najgorsze,
wilk może okazać się czymś więcej, niż się wydaje.
------------------------------------------------------------------------------------------
Fabletown przypomina gęsty betonowy las. Łagodne zakątki, którym nie można odmówić swoistego uroku, bezpieczne ścieżki, których trzymają się rozsądni mieszkańcy, wszystko to wciąż przeplata się z dziczą, w której kryją się drapieżniki i drogami, na które nie zapuści się nikt nie mający pewności, że znajduje się na szczycie łańcucha. Tak, jak i las miasto żywi, zapewnia środki do życia, zaspokaja potrzeby i roi się od myśliwych i zwierzyny - łowców i ich ofiar.
Wilki zawsze były mistrzami przetrwania. Las złożony z drzew czy betonu, to i tak dzicz. Zmuś wilka do zmierzenia się z nowym światem, a prędzej czy później przystosuje się... lub zginie. Daj mu ludzką skórę, a stworzysz drapieżnika idealnego, przystosowanego do każdych warunków. Podwójnie niebezpiecznego, zwłaszcza gdy ukrywa swoje prawdziwe ja. Poznasz ich po oczach, oczach drapieżnej bestii, nocnych, przerażających oczach, czerwonych jak rana.
Trafił tu już kilka lat temu. Sprytem i urokiem osobistym zjednując sobie ludzi. Przez lata chwytał się wielu zajęć, nigdzie nie zagrzewając miejsca na dłużej. Wszak w przeciwieństwie do psa, wilk kąsa dłoń, która go karmi. Od jakiegoś czasu znalazł swój kąt za barem w Trip Trap. Trolle zaskakująco szybko go rozgryzły i nazwały Vargiem. Jak dotąd zaskakująco dobrze odnajduje się w tym miejscu. Wykorzystuje swój zwierzęcy magnetyzm by okręcać sobie innych wokół palca lub też swoją siłę by zmusić mniej spokojnych klientów do zachowania porządku.
Naturalny, czas bycia wilkołakiem to siedem lat, ale jeśli spali się jego ludzką odzież, będzie musiał pozostać wilkiem do końca życia. Nie pamięta by kiedykolwiek był inny, od zawsze był wilkiem i człowiekiem, nie człowiekiem i wilkiem. Urodzonym myśliwym, drapieżnikiem. W ludzkiej skórze gonił po lasach ze strzelbą polując na zwierzynę i dzieląc się łupem z braćmi wilkami. Gdy do głosu dochodził wilk, również polował, lecz tym razem na ludzi. Tak jest do dziś...
Jednak po oczach, tych fosforyzujących oczach, poznasz go w każdym wcieleniu – tylko oczy nie ulegają metamorfozie.
Witam wszystkich serdecznie z Zoltanem. Postać zaczerpnięta z "Towarzystwa Wilków" czyli "Czerwonego Kapturka" w wersji hardcore. Jeśli ktoś chciałby zapoznać się z opowiadaniem - KLIK. Zapraszam na dzikie i niebezpieczne wątki - bez obaw, nie gryziemy, tylko od razu pożeramy. Chociaż czasami dajemy się też ugłaskać. ;> Wizerunek sponsoruje - Landon Liborion, cytaty - "Towarzystwo Wilków" Angeli Carter, a w imieniu przepiękne wycie Florence + The Machine. No i oczywiście, NIE MAM NIC DO UKRYCIA!

35 komentarzy:

  1. [Witam się ładnie :) Florence and The Machine ^^
    Wizualnie karta jest bardzo cacy, że tak powiem. Niezwykle podoba mi się ten pierwszy akapit, o betonowej dżungli - jest niezwykle prawdziwy.
    Zoltan jest moim typem postaci, od razu go polubiłam. W razie chęci zapraszam do siebie.]

    Aurora

    OdpowiedzUsuń
  2. [ Wow. Karta mnie ujęła. Aż emanuje z niej ta dzikość, ten wilk i ten wilczy urok. Ja do wilczków zawsze słabość miałam. Gdybym miała tu żeńską postać, to tragicznie by się zakochała. Ale mam pana i to pracującego też w Trip Trap więc może coś uknujemy dla nich?
    No bo Zoltan taki cudny, że aż się oprzeć nie mogę. To chyba ten zwierzęcy magnetyzm ;) ]

    Huckelberry Jones

    OdpowiedzUsuń
  3. [ Aż przeczytałam to opowiadanie, z którego wilk pochodzi i... Przepadłam <3 Uwielbiam takie klimaty, więc już jestem twoja XD Ach wilczku, wilczku. Dzięki ci, że mnie na takie cudo naprowadzasz <3
    Dobra, już kończę się zachwycać, bo ci tylko pod kartą zaśmiecam. Ale no musiałam ^^ ]

    OdpowiedzUsuń
  4. [ Witam serdecznie :)
    Bardzo ciekawy osobnik, to jest jak najbardziej oczywiste.
    Jeśli masz ochotę na jakiś wątek to zapraszam ]

    Faust

    OdpowiedzUsuń
  5. [Wstyd się przyznać, ale przeczytawszy tytuł i zobaczywszy zdjęcie byłam pewna że oto mamy Mogliego w Fabletown. Bije się w pierś.
    Bardzo fajnie wykreowana postać.
    Zapraszam na wątek ^^]
    Rebel Harper

    OdpowiedzUsuń
  6. [Witamy serdecznie na blogu!
    Postać faktycznie niesamowicie ciekawa, podobnie jak opowiadanie, więc podpisuję się pod wszystkimi pochwałami powyżej :D Jakby tak włosy zasłonić na zdjęciu, to podobny do naszego Haka jak dwie krople wody xD
    Aż szkoda, że nie mam na razie czasu na dwie postaci, bo coś czuję, że dogadaliby się z moją Charlotte, która chwilowo tkwi w zawieszeniu :D
    Życzę samych ciekawych wątków!

    P.S.: Wpisałam twoją postać jako Wilk/Myśliwy. Wcześniej już mieliśmy przypadek "podwójnej" postaci, więc daj znać czy taki zapis ci odpowiada ;)]


    Administracja
    Lucy
    & Charlotte

    OdpowiedzUsuń
  7. [Witam dzikiego pana.
    Postać opisana obłędnie, do opowiadania siądę potem. Ale pokłony za tak świetną kartę postaci, zazdroszczę bo sam n tym kuleje.
    Dużo wątków, zabawy choć chyba nie trzeb tego już życzyć, bo widzę tutaj duże zainteresowanie wilczkiem :d]

    Odys

    OdpowiedzUsuń
  8. [ To ciesz się ciesz, bo karta naprawdę wyszła fajnie :D Może to przez moja słabość do wilków, albo do samych klimatów, no ale Zoltanek zachwycił <3
    Do zbioru chyba rzeczywiście będę musiała zerkną, bo ach to opowiadanie <3 Coś takiego lubię.
    Co do wątku - powiązanie bardzo chętnie :D Trzeba by im wymyślić ciekawy fragmencik wspólnej przeszłości. Zawsze fajnie jest pogmatwać jak tylko się da relację xD

    A tak z innej beczki to kurcze czerwone oczy fajny motyw XD Mojemu panu na czerwone zmieniają się źrenicę, gdy wpada w gniew, a łzy z takich jego oczu są śmiertelną trucizną :") To tak jako ciekawostka, którą możemy jakoś wykorzystać. Bo może podczas ich pierwszego spotkania jeszcze w bajkowym świecie Zoltan spotkał wściekłego Haka o czerwonych oczach i nie pożarł tylko dlatego, że wziął za swojego? No nie wiem. Musimy pokombinować ^^

    Jakieś konkretne pomysły? ]

    Huck Jones

    OdpowiedzUsuń
  9. [ Osz kurde – serio napisałam źrenice? XD Oj głupia ja. Tak, tak. Chodziło oczywiście o tęczówki XD W sumie wilkołacze geny w Hakusiu to ciekawa koncepcja. Wilczy gniew, awww jak słodko. Więc niech będzie! Pianie „warknął wściekle” nabierze nowego sensu :D W każdym razie.
    Jak na przeszłość to polowanie na wilkołaka jest jak najbardziej cacy. Hakuś wszędzie gdzie trochę złota i niebezpieczeństwa, więc wszystko ładnie pasuje. Tak samo jak przeszkadzający Zoltan – uroczo. No i oczywiście, że Zoltan nie wziąłby go od razu za „swojego” , chodziło mi raczej właśnie o to zaintrygowanie, które byłoby ewentualnym motywem trzymająca tę znajomość XD Co do zaś bezpośredniej relacji to najprędzej kuzyni, bo widzisz… Z rodziną to ma mój Jones niezłe zagmatwanie XD Biologiczny braciszek, przybrana mamuśka, a to akurat najmniejsze niuanse XD Także to bardziej skomplikowane.
    Wracając – Hak rzeczywiście pierwszy raz by widział u kogoś innego tę „przypadłość” i mogłoby to zaintrygować. No i rozumiem, że nie ma co liczyć na wynurzenia XD To twardzi indywidualiści, którzy nie zwierzają się byle komu. Więc Hak raczej sam by doszedł do wniosku kim jest Zoltan, bo mój pirat jest dość sprytny XD Z tylu sytuacji uszedł z życiem, wiec rozgryzienie wilczka to nie problem. Pytanie tylko czy ogarnąłby to już podczas tamtych zdarzeń, czy dopiero w Fable. Myślę, ze raczej to pierwsze. Potem w teraźniejszości Haczek mógłby czasem prowokować Zoltana, zaczepiać i takie tam, chcąc zobaczyć jego przemianę. ( Bywa czasem głuptasem ten mój kapitan ) .
    Co zaś tyczy się akcji w Fable…
    Może odwrócić by sytuacje z ich pierwszego spotkania? Czytaj teraz ktoś inny polował by dokładnie na Zoltana, a Hak, który polubił barmana z Trip Trap, pomógłby mu się ulotnić? Kurczaczki… Może przez przypadek szef ich zamknął we dwójkę w Trip Trap myśląc, że już poszli do domów? Wspólna nocka, konfrontacja, dziwne tajemnice lokalu? Albo Hakuś zrobiłby sobie taką małą zemstę i przeszkadzałby Zoltanowi w osiągnieciu jakiegoś postawionego sobie celu.
    Samą relacje naszych panów można oprzeć na takich wrednych docinkach i przedrzeźnianiu. Czyli w sumie polubili by się przez wspólną pracę, ale nie chcieliby tego okazywać. Potem można ich wystawić na niebezpieczeństwo, w którym ocalą się nawzajem i nagle zrozumieją, że się lubią, ale nadal by sobie dokuczali.
    Kurczę zero konkretnych pomysłów XD Sorki. ]

    Huck

    OdpowiedzUsuń
  10. [Przybyło mi trochę nowych powiązań, więc aktualizuję właśnie historię Lucy (m.in. o ten wątek Nibelungów), co niestety trwa zbyt długo, bo czasu mi brakuje :D Ale w weekend powinnam ją dodać ;)
    Chętnie coś z panem wilczkiem wykombinuję :D Zastanawiam się, czy byłaby jakaś szansa na powiązanie z przeszłości, ale chyba nie byłoby okazji. Lucy była kiedyś człowiekiem, ale było to setki lat temu, a twój wilk chyba aż taki stary nie jest :D Potem została przemieniona w nimfę i strzegła skarbu Oberona, jednak tu też większej szansy na spotkanie nie widzę, chyba że zapuścił się w okolice Renu :D Potem poznała Haka, więc porzuciła swoją skałę i jakiś czas spędziła w Anglii... Eh, muszę jak najszybciej wrzucić jej historię xD
    Możemy wykombinować im jakieś ciekawe spotkanie w Fabletown. Może poznaliby się, gdy Lucy dopiero co trafiła do Świata Doczesnych? Była wtedy zupełnie zagubiona, załamana po stracie Haka, nieprzystosowana do nowego świata, a do tego zaczęła robić całą masę głupot - od uwodzenia przypadkowych panów, by zdobyć pieniądze na piękne oczy, po kradzieże i inne drobne wybryki, za które w końcu trafiła do więzienia. Mogła przychodzić do Trip Trap (uznając, że Hak tam jeszcze nie pracował :D) i liczyć na darmowe drinki. Z tym, że nie chciałabym, żeby to było jakieś nudne spotkanie, więc może wymyślimy im coś bardziej skomplikowanego? :D Albo poznaliby się w taki zwyczajny sposób, ale potem w coś by się wpakowali?
    Zrobimy burze mózgów i razem na pewno na coś wpadniemy ;) Daj znać :D]


    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  11. [Pomysły, pomysły... To u mnie ostatnio najbardziej podupadło - pomysłowość. Może zacznijmy od ich relacji? Chcemy, żeby się znali, czy może dopiero poznali, jak będziemy zaczynać wątek? Spotkają się u niego w pracy/u niej w pracy/na ulicy? Aurora jest starsza od Zoltana o sześć lat, ale to raczej nic nie zmienia.]

    Aurora

    OdpowiedzUsuń
  12. [Ja n watki zawsze chętny, choć teraz mniej czasu i mogę trochę rzadziej odpisywać.
    Jak już pisałem pod KP Fausta, wątki mesko-męskie nigdy mi nie szły, ale to było na blogach obyczajowych, a tu mamy cały arsenał magi i niestworzonych istot.
    Panowie zawsze mogli spotkać się wcześniej podczas podróży po świecie Odysa...]

    Odys

    OdpowiedzUsuń
  13. [ Zawsze wolę burzę mózgów bo wtedy zwykle coś ciekawego wpada do głowy.
    Mefisto czasem podrzuca Faustowi jakieś zadania do zrobienia. Może tym razem da mu jakąś mapę albo książkę w której zawarte są wskazówki do odnalezienia czegoś o jakichś magicznych właściwościach i będzie potrzebował pomocy kogoś nie do końca ludzkiego? Albo zwyczajnie Faust jako lekarz mógłby wpadać do baru popić i pomarudzić ]

    Faust

    OdpowiedzUsuń
  14. [piszę z małego pudełeczka zwanego tel, gdyż wpadł mi pomysł, wybacz mi błędy, ale panowie muszą się znac.
    Taka mala historyjka z odrobina grozy. Niech jadą gdzieś, auto im pada i potrzebuja pomocy. Zatrzymuja sie na trochę w malej wsi i wychodzi na jaw że coś tam morduje im zwierzynę ale i ... Ludzi. Zoltan jako dziki chłop zauważa że ofiary nie są zabijane przez zwierzęta, rany sa za równe, zbyt prezyzyjne... I teraz pytanie co we wsi ich wybija jedno po drugim? Wilkołak? Harpie? Czy coś jeszcze innego... Co Ty na to? I czy nie przeszkadza Ci wprowadzanie postaci pobocznych?]

    Odys

    OdpowiedzUsuń
  15. [Z wielkim opóźnieniem, ale witam bardzo serdecznie. Postać, jak i sama karta są po prostu niesamowite.
    W razie chęci zapraszam do siebie na wątek, na pewno coś fajnego wymyślimy. :)]

    Kainan

    OdpowiedzUsuń
  16. [O, Hati też świetny pomysł :D Wtedy to byśmy mieli powiązanie na bank, bo ja Lucy (gdy była jeszcze człowiekiem) widziałabym raczej właśnie w czasach wikingów, więc by go sobie tam na niebie wypatrywała :D Ale twój wilczek też świetnie wyszedł <3
    Pomysł z więzieniem bardzo mi się podoba :D I nawet wpadło mi już coś do głowy! A gdyby poznali się jeszcze przed więzieniem? Możemy im wykombinować jakąś wspólną sprawę, przez którą ich zamknęli. Nawet niekoniecznie musieli wówczas zrobić coś złego, ale szeryf mógł ich nakryć na miejscu zbrodni.
    Powiedzmy, Zoltan i Lucy przypadkiem znaleźli się w tym samym czasie, w określonym miejscu, np. wilczek zasadził się na tą wspomnianą babcię, bo nieco zgłodniał (mogły to być nawet jego pierwsze dni w Fabletown, więc nie wiedział jeszcze do końca co wolno, a co nie) i śledził ją aż do domu. Lucy w tym czasie chciała np. kogoś okraść. Wyszłoby tak, że znaleźli się w jednym mieszkaniu w środku nocy, wpadając na siebie. Nagle światło się zapala, na środku pokoju leży trup, a przez drzwi wpada szeryf Bigby :D Aresztuje ich jako podejrzanych. Oczywiście nie mieliby nic wspólnego z tą sprawą, ale zostaną i tak skazani za „całokształt”, bo może im już tam niezłe kartoteki się nazbierały, a szeryf już od dawna ich szukał :D Trafią razem do Golden Boughs i trochę tam posiedzą. I, tak jak piszesz, możemy im stworzyć taką dość zabawną relację na bazie tego, że denerwują siebie nawzajem, niby nie lubią i oskarżają jedno drugie o to, że ich tu w ogóle zamknęli :D Po wyjściu ich drogi się rozejdą, Zoltan dostanie pracę w Trip Trap, Lucy w kasynie i jakoś tam zaczną sobie układać życie.
    I wówczas sam wątek możemy np. oprzeć na tym, że sprawa tego trupa z mieszkania znowu powróci. Może ten prawdziwy morderca sądzi, że Zoltan i Lucy coś wiedzą? Albo będzie chciał w coś ich wrobić? Tu nie wiem, musielibyśmy coś wykombinować ;) Ogólnie chodzi mi o to, że będą musieli się pogodzić i razem zadziałać, np. wrócić na miejsce zbrodni, coś stamtąd zabrać. Albo np. znów znajdą się w podobnej sytuacji i będą musieli wspólnie się z tego wykaraskać.
    Daj znać, co o tym sądzisz? :D Tylko trzeba by było to dokładnie omówić ;)]

    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  17. [Kiedy Aurora po raz pierwszy pojawiła się w Fabletown, była zupełnie zagubiona i przestraszona, wciąż zachowywała się jak młoda królowa, dopiero co oderwana od swojej rzeczywistości. Szlajała się po jakiś ciemnych uliczkach i kiedy ktoś ją napadł, Zoltan ją uratował (nie wiem, czy chciałby czegoś w zamian czy nie). Mógł nauczyć jej podstawowej samoobrony i dzięki temu Rora już nigdy nie potrzebowała obrońcy/wybawiciela. Teraz to może on potrzebowałby jakiejś pomocy? Daj mi znać, co o tym myślisz. Będzie razem myśleć.]

    Aurora

    OdpowiedzUsuń
  18. [ Ciekawa karta. Bardzo treściwa i zachęcająca do jakichkolwiek interakcji. Jestem zdania, że Kopciuszek, jako miłośniczka wina i papierosóww często będzie gościła w Trip Trap. Może któregoś wieczoru rozwinie się jej rozmowa z Zoltanem?]
    Nicoletta

    OdpowiedzUsuń
  19. [ Ja tam wolę żeby mnie poprawić, bo sama nie zauważam moich gaf XD Także spokojnie – mnie tak nie zirytujesz.
    Okej, takie kuzynostwo jak najbardziej pasuje :D Od której strony kuzynami by byli, to już mało ważne. Niech będzie choćby od matki, byle wiedzieć potem do wątku xD Bo większego znaczenia to nie ma. To będzie przeurocze, gdy Zoltanowi się zmieni nastawienie, bo rodzina <3
    Czyli się zgadzamy w kwestii, że Hak wie już od wtedy. Od polowania, oki doki.
    To w sumie można zacząć od zwykłego dnia pracy, gdzie było by to robienie na złość i irytowanie siebie nawzajem, potem zamknąć ich właśnie na noc w Trip Trap, by sobie pogadali XD I niechby ich wypuścił ktoś, kto za oboma nie przepada. Dajmy na to jak będą tak zamknięci to zadzwonią do szefowej, a ta wyśle kogoś z kluczami. Ten ktoś nie przepada za naszymi panami, bo oboje się namordowali w życiu ( może temu człowiekowi każdy z naszych panów część rodziny wybił? Albo akurat temu to tylko Zoltan, żeby zrobić ratowanie wilczka przez pirata Xd ). Mógłby sobie ten nasz wybawca z kluczami skrzyknąć paru kumpli. Otwiera im drzwi na wolność, a tu klops. No i wtedy właśnie zależy jakbyśmy się zdecydowali. Czy po prostu jedziemy kłopoty po całej bandzie i gdzieś przy okazji Hak ratuje Zoltana, albo cała złość „wybawców” skierowana jest na Zoltana i od razu trzeba kombinować, a Hak ma dar słowa i dar bogatej w złoto piwnicy. Tylko żeby ciekawiej było to potem i tak musiałyby być jakieś kłopoty XD
    Zobacz co tam ci z tego wywodu pasuje, w którą stronę mamy iść i daj znać, co myślisz ;) ]

    Hak

    OdpowiedzUsuń
  20. [Z wielkim opóźnieniem, ale witam bardzo serdecznie na blogu i życzę dużo dobrej zabawy, ciekawych wątków, no i jak najdłuższego pobytu z nami na blogu. :)
    A tak poza tym to ja Cię pamiętam. Nie z tego bloga, ale i tak miło mi Cię widzieć ponownie. Postać absolutnie obłędna, a karta genialnie napisana. No i "Towarzystwo Wilków". Przeczytałam opowiadanie i jest cudne, na dodatek prześlicznie oddałeś klimat opowiadania w karcie. I Peter z Hemlock Grove... Wow. :) Już kocham Twojego wilczka.
    Co prawda jestem obecnie na przymusowym urlopie, ale kiedy już wrócę - serdecznie zapraszam na jakiś wątek. :)]

    - Hagen

    OdpowiedzUsuń
  21. [Hehe... Już to widzę, to będzie piękne :)
    Ale może zanim panowie wpadną na pomysł aby do Boga dzwonić, to Lucek spróbowałby upić Zoltana... A wydaje mi się, że jakoś Zoltana namówi na wspólne picie xD
    A po tym całym upiciu się i dzwonieniu do Boga, Lucyferek namówi twojego pana do tego aby sprzedał mu swoją duszę :D No ewentualnie do tego aby pomógł mu wrócić do domu. I żeby było jeszcze weselej to ten powrót będzie obfitował w wiele atrakcji :)]

    Lucek

    OdpowiedzUsuń
  22. [Dziękuję bardzo za powitanie! <3
    Przy okazji ja również pozachwycam się nad twoją kartą, bo świetnie napisana, a i sam pomysł cudowny. Co może być lepszego od wilka w ludzkiej skórze? :)]

    Bazil Valesky

    OdpowiedzUsuń
  23. [Witam serdecznie :) Znowu dziękuję za miłe słowa pod kartą i chwalę Twoją. Magnetyczny wizerunek, świetna postać.
    Chętnie zostanę u Zoltana chwilę dłużej.]

    Margaery

    OdpowiedzUsuń
  24. [O jak najbardziej chętnie zaglądam i szczerze.. Chyba Elis musi wybrać się w najbliższym czasie do Trip Trap za jakimś napitkiem wieczorną porą. xD Jeśli obsłużyć ma ją wilk (a ja mam słabość do wilków) to jeden z tych typowych "must have" do odhaczenia na liście.]

    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  25. [ Spokojnie, ja się ładu i składu dopatrzyłam w tym wszystkim ;)
    A niech by i ich porwali, po niesprawiedliwej bitce, bo ich w końcu więcej będzie xD Fajnie by było naszych nie tyle gdzieś zamknąć, co związać, wrzucić w jakieś ciemności i podstawić przed nimi widmo niemiłego końca, żeby się rzeczywiście sytuacja spokojnej rozmowy z Trip Trap nie powtórzyła XD Musieliby razem kombinować jak uciec :) Późniejsze śledztwo i rewanżyk w postaci zemsty jak najbardziej mi leżą <3 Mój Hak to ma fioła na punkcie zemst, to będzie ciekawie XDDD
    Także wszystko mi jak najbardziej odpowiada :D ]

    Huck

    OdpowiedzUsuń
  26. [ Całkiem dobry pomysł.
    W tej części retrospecji mogłoby chodzić o coś związanego na przykład z wampirami, moglibyśmy skorzystać z tej opowieści jakoby to tylko wilkołak mógł zabić wampira. Albo Faust mógłby szukać kamienia księżycowego, na którego promoenie wilki są bardzo wrażliwe i dzięki temu mogą takowy namierzyć w labiryncie.
    A tę część w teraźniejszości to się pewnie później wymyśli, bo może dodamy jeszcze jakieś powiązania z tej przeszłości :)
    Co ty na to? ]

    OdpowiedzUsuń
  27. [Ach, dziękuję! Takie komplementy od takiego cudnego wilczka. Rozpływam się :)
    Mam i z wielką chęcią skorzystam z zaproszenia!]

    Tytania

    OdpowiedzUsuń
  28. [Miło mi bardzo :)
    W takim razie powiedz mi tylko - wolisz jakieś powiązanie z przeszłości czy znajomość z Fabletown? (śledztwo w sprawie zaginionej staruszki? ;))]

    Kainan

    OdpowiedzUsuń
  29. [Cześć wilczku! :)
    Nie wiem czy mnie pamiętasz, bo w sumie spotkaliśmy się sto lat temu (wspólne spamowanie czatu...), ale i tak wpadam się przywitać i pozachwycać zajebistym wilkołakiem.
    No i rzecz jasna jeśli tylko masz chęć znowu coś fajnego odwalić to koniecznie wpadaj do mnie.]

    Drake

    OdpowiedzUsuń
  30. [Swojej niedoszłej żony chciałeś powiedzieć. xD No to masz szczęście, bo jakbyś nie pamiętał to strach się bać. ;*
    Szczegóły. Zawsze możemy odwalić wielką autorską "tru lof" i całkowicie zaspamować czat, jak poprzednio. Będzie ubaw na całego <3
    Tru Lof z Zoltanem to ja nie chcę, ale na wątek to się z wielką chęcią skuszę. Pomysły kochanie? :D]

    - Hagen

    OdpowiedzUsuń
  31. [Jak mogłoby mi to przeszkadzać? Zawsze dobrze mieć wilczego brata, jeszcze trochę i może nawet watahę stworzymy. Trzy Małe Świnki są bajką o wiele bardziej znaczącą dla Bigby'ego, w końcu ta o Czerwonym Kapturku nie wnosi do jego wątku zbyt dużo nawet w komiksach.
    A na wątek chęć zawsze mam!
    Dodatkowo - jeśli imię jest po Zoltanie z wiedźmina to podwójnie mocno uwielbiam <3.
    Co do wątku, jedyne co przychodzi mi do głowy to sytuacja, gdy Bigby w sprawach służbowych udaje się do baru i chcąc nie chcąc, ze względu na wilczą naturę od razu przyjaciel-wilk zwraca jego uwagę. Po analizie i upewnieniu się, że się nie myli oczywiście wielka radość, bo ktoś zrozumie jego miłość do mięsa i chodzenia na czterech łapach!]
    Bigby

    OdpowiedzUsuń
  32. [ Ależ proszę mi nie dziękować, bo się zawstydzam i niezręcznie czuję! :D Życzę Wam naprawdę udanego wątku i przypuszczam, że taki będzie, jako że oboje strasznie się z tego powodu radujecie. :)

    Dziękuję za gratulacje, i również stwierdzam, że Pańska postać jest ciekawa i intrygująca. Jeśli są jakieś pomysły na wątek, to chętnie się z nimi zapoznam, ale mój mózg niestety cierpi na pomysłowy niedobór. ]

    Terrence

    OdpowiedzUsuń
  33. [Mnie tam jest to na rękę, mam postać szeryfa i jednocześnie braciszka :3.
    Myślę, że opcja trzecia wydaje się najbardziej skomplikowana i może wyjść z niej najbardziej zagmatwany i wymagający refleksji wątek - a wilki nigdy nie idą na łatwiznę! :D
    Tylko trzeba by jeszcze wymyślić jaka to sprawa służbowa mogłaby być... jak myślisz, pod jakim kątem Zoltan mógłby być w coś zamieszany? Tzn., nie chcę na siłę kminić, nie wiedząc jak daleko byłby w stanie się posunąć. Bo o morderstwa to go posądzać nawet nie mam zamiaru :D]
    Bigby

    OdpowiedzUsuń
  34. [I tak ma być. :)
    Tru lof już widzę znalazłeś i to idealną, więc widzisz jak to się pięknie składa. <3 Spamować możesz do woli i tutaj i na czacie i wszędzie. Masz moje pozwolenie.
    Tak już jest coraz lepiej, można powiedzieć, że poprawa z dnia na dzień.
    Nie, pomysłów za bardzo obecnie nie mam, więc jeśli Ty masz to dawaj. :)]

    - Hagen Alder

    OdpowiedzUsuń
  35. [ Nic nie szkodzi ;) Nadzwyczaj dobrze wiem, jak to jest XD Ostatnio to mnie dopadł ogólny leń. Także, spokojnie.
    I gdzie tam – wcale się nie zniechęciłam :) Możemy śmiało dogadać początek i wącić ^^ Przecież nie zrezygnuję z wilczego kuzyna :D ]

    Huck

    OdpowiedzUsuń

Szablon wykonała Night Tear. Źródło: WallPaper. Obsługiwane przez usługę Blogger.