Fabletown News

Jesień w Fabletown

Wielkimi krokami zbliża się jesień, chociaż panujące na zewnątrz temperatury jeszcze nic na to nie wskazują. Jednak już dziś, burmistrz Król Cole poszukuje chętnych do pomocy przy grabieniu liści i przygotowaniu ogrodów przed Woodlands na nadchodzącą porę roku. Według początkowych planów, zająć mieli się tym Baśniowcy osadzeni w więzieniu, jednak tych oddelegowano do prac porządkowych na Farmie.
Jesień oznacza także rozpoczęcie nowego roku szkolnego. W związku z tym w Zespole Szkół im. H. Ch. Andersena ogłoszono nabór na kilka wolnych miejsc w kadrze nauczycielskiej. Zgłaszać mogą się wszyscy ci, którzy lubią pracę z dziećmi i/lub mają doświadczenie w zawodzie.



Bufkin donosi, że...

...w Fabletown jest ostatnio bardzo gorąco. I nie mam tu wcale na myśli upałów czy piekielnych kazań Lucyfera w jego kościele, oj nie. Ostatnio na trzynastym piętrze wybuchł pożar i chociaż wiedźmy nie chcą o tym rozmawiać udało mi się podsłuchać ich rozmowę. Podobno jedna z czarownic postanowiła poprosić ifryta o by zrobił z niej "gorącą laskę" cokolwiek to znaczy. Marid najwyraźniej też tego nie wiedział, bo spełnił jej życzenie bardzo dosłownie i czarownica stanęła w płomieniach. Przy okazji spaliło się też kilka mebli.
Zresztą to nie jedyny pożar w ostatnim czasie. Smok Drake opowiadał mi ostatnio, że niedawny pożar w okolicach Farmy nie był spowodowany falą upałów. Podobno Devril był znudzony i zirytowany wycieczką i postanowił nieco się zabawić. Wydawał się bardzo zadowolony z siebie, zwłaszcza kiedy okazało się, że w trakcie pożaru zginęło kilkoro doczesnych. Podobno Snow White za karę przydzieliła mu kilka godzin prac społecznych. Mam tylko nadzieję, że nie trafi do Biblioteki. Wciąż niemiło wspominam nasze ostatnie spotkanie...

wtorek, 28 lipca 2015

Don't talk to strangers, you might fall in love

Girls like her were born in a storm.
They have lightning in their souls. Thunder in their hearts. And chaos in their bones.
You watch her walk away and it hits you that she is an entire ocean. And you were wrong, so very wrong, because you let her go thinking she was
just a girl.
Piosenkarka i barmanka w klubie jazzowym 'Moonriver'
Lucy Crale
Dawnej znana jako
nimfa Lorelei
wodna nimfa 'Błękitnooka' 'Łabądek' Królowa Katastrofy nałogowa uciekinierka ex złodziejka i oszustka była rezydentka więzienia Golden Boughs zbuntowana królewna magiczne moce syreni głos długowieczność obciążona klątwą pierścienia tęsknota za morzem zaręczona z piratem Jolly Roger nowym domem
Bliscy — Historia — Fabletown
Odautorsko:

Starsze karty: I - II - III
Próbujemy odżyć i mamy nadzieję, że nam się to uda, bo bardzo tęsknimy za pisaniem! Lucy jest nimfą, która według legendy grasowała na skale nad Renem, niedaleko miasteczka Sankt Goarshausen w Niemczech (troszkę więcej można przeczytać tutaj). Cytat u góry: Nikita Gill. Twarzy użyczyła Margot Robbie. GG: 8022070.
Ze względu na ograniczony czas, jaki mogę poświęcić blogowi, odpisywać będę prawdopodobnie tylko w weekendy.
Szukamy pokręconego właściciela klubu jazzowego i innych pracowników!

NIE MAM NIC DO UKRYCIA! a szczególnie w mojej najlepszej kreacji.
Odznaki!

4 komentarze:

  1. [Jako pierwsza zostawię komentarz pod nową kp... Od razu zaznaczam, że wiedziałam, że wyjdzie pięknie. Bardzo mi się podoba i chyba jak będę remontować swoją, to się do Ciebie uśmiechnę po jakieś fajne kody. xD
    P.S. tamto było tak złe, że musiałam podmienić. :D
    Absolutnie nie mam nic przeciwko, więc możemy śmiało coś takiego wykombinować. Ogółem to nawet lepiej, bo ja ledwie pamiętam co tam nabazgrałam, więc i Tobie trudniej byłoby odpisać na to. :D I prawie-babcia się cieszy z tego powodu, bo tak samo kocha swoją prawie-wnuczkę. <3
    To prawie wszystko zostawiamy, dorzucamy spotkanie w Fabletown i teraz szukamy pomysłu na wąteczek. Wprawdzie mnie fabularnie łatwiej poruszać się w przeszłości/w dawnych czasach, aczkolwiek damy radę. :D
    Myślę, że to mogłoby się udać. Tylko teraz kombinowanie... Prawdę mówiąc, niewiele dzisiaj ze mnie da się wyciągnąć, bo z początkiem migreny, ale siedzę. Może coś z magią, albo jak wcześniej próbowałam coś wykombinować ze skarbem Nibelungów?]

    Morganka

    OdpowiedzUsuń
  2. [Piękna nowa KP! :)
    No i przybij piąteczkę, bo ja wracam, wracam i wrócić nie mogę. Z jednej strony chcę popisać, z drugiej jestem kompletnie wyprany z energii do pisania. Ale odpisy raz na pół roku i wspólne umieranie zawsze w cenie, prawda? :)
    No i chyba zaproszę Cię na burzę mózgów, bo jedyne co mi w tej chwili przychodzi do głowy to wykorzystanie ich zdolności do pakowania się w kłopoty i wpędzenie ich wspólnie w jakąś nieciekawą sprawę. :)]

    Victor

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, witam, witam. Choć to już drugi raz na tym blogu. Mam nadzieję, że ten będzie dużo szczęśliwszy. Ostatnim razem, choć pomysł na postać mi się podobał i moja rodzinka, trafiłam w okres, kiedy nikt nie miał czasu na grę. Mam nadzieję, że mimo matur, tym razem znajdzie się kilka dobrych dusz do poprowadzenia wątków. <3 Bardzo miło mi słyszeć, że wizerunek Emilii został tak ochoczo przyjęty. Mi od razu, głównie przez tę biel, skojarzył się z Aithusą, dlatego u mnie wygrała. Miejmy nadzieję, że w takim razie, wygrzebiesz się z kilkumiesięcznego dołka, bo przyznam szczerze, że na początek bardzo miło byłoby mi przyjąć jakiś aktywny wątek, żeby wdrożyć się w fabułę i wkręcić. Dlatego będę czekać na Twoje lepsze dni i wtedy może coś ustalimy. ^^

    Psst, bo tu ogólnie stara autorka Lirazel.

    Aithusa

    OdpowiedzUsuń
  4. [Dobry wieczór! Dziękuję bardzo za miłe powitanie. Cieszę się, że pomysł z Antykami się spodobał, również nieskromnie uważam, że jest dobry haha. :D Teraz zaś będę czekać cierpliwie na twoją nową postać i spłodzenie jakiegoś ciekawego wątku. :)]

    Thana Ali

    OdpowiedzUsuń