Fabletown News

Rewolucja w ogrodach Woodlands

Nie od dziś wiadomo, że koniec wiosny i początek lata jest okresem, w którym ogrodnicy z Woodlands mają najwięcej pracy. Tym razem, o pomoc poproszono uczniów Zespołu Szkół im. Ch. H. Andersena oraz wolontariuszy - wszystkich chętnych Baśniowców, którzy kochają rośliny i chcą, aby to miejsce wyglądało jeszcze wspanialej.
Nie od dziś wiadomo, że po zmroku w sklepie Golden Goose dzieją się dziwne rzeczy. Spadające z półek produkty, latające mopy i samo-jeżdżące wózki. Tym razem, właściciel sklepu stracił cierpliwość i postanowił wytoczyć wojnę złośliwym duchom. Wynajął specjalistów, którzy mają pozbyć się natrętnych mieszkańców.



Bufkin donosi, że...

...po tym, jak Vanessa bohatersko pomogła rozstrzygnąć spór w sprawie skradzionych czekoladek, w barze Trip Trap panuje większy ruch. Nie chodzi jednak o promocję piwa ani nowe piosenki Kapitana Haka. Otóż, wielu Baśniowców szuka darmowej porady "jak żyć" u uroczej barmanki. Podobno pomogła już w niejednej sprawie! Najnowszą z nich jest tajemnicze zniknięcie szamponu, który został skradziony w biały dzień, wprost z łazienki Erwina!
"Zbliża się apokalipsa zombie!" - donoszą nagłówki gazet z dzielnicy Doczesnych sąsiadujących z naszym Fabletown, którzy spanikowali na widok spacerującego po ulicach samotnego zombie. Tymczasem, to tylko jeden z pacjentów Victora wydostał się ze szpitala i wybrał się na wycieczkę. Z kolei przy wszystkich lokalach i tablicach ogłoszeń w Fabletown, pojawił się komunikat z prośbą do wrażliwszych Baśniowców, by nie atakowali zombie. W końcu to też Baśniowcy, prawie tacy jak my!

czwartek, 1 stycznia 2015

For forever, I'll be here

Legenda

Legenda
Black Shuck - tajemniczy czarny pies widywany na terenach wschodniej Anglii od wielu wieków. Jest jedną z najbardziej znanych postaci angielskiego folkloru.

Opisywany jest jako monstrualny czarny pies (wg. wielu źródeł: większy niż przeciętne czworonogi - nawet wielkości konia), o czerwonych, „płonących” ślepiach lub jednym oku cyklopa. Czasem wraz z nim pojawia się gęsty dywan mgły. Stąpa bezszelestnie, a jego wycie mrozi krew w żyłach, wywołuje silne uczucie strachu oraz paniki.

Według doniesień, jego pojawienie może zwiastować chorobę lub śmierć obserwatora lub członka jego rodziny (która miałaby nadejść do końca roku). Mówi się również o opiekuńczej stronie psa, który pojawia się, by odprowadzać (głównie ciężarne) kobiety do domu lub pomóc zagubionym podróżnym odnaleźć drogę.

Pies-widmo nawiedza tereny hrabstw Norfolk, Suffolk, Cambridgeshire i Essex - głównie wybrzeża, torfowiska, cmentarze, pobocza dróg, okolice zbiorników wodnych i ciemne lasy.

Pierwszym spisanym doniesieniem o pojawieniu się Black Shucka jest opis polowania w Peterborough Abbey z roku 1127, podczas którego myśliwi natknęli się na upiornego czarnego psa o świecących oczach. Jego wycie zagłuszało pieśni myśliwskich rogów i wywołało panikę trwającą przez kilka kolejnych dni. Natomiast najbardziej znanym incydentem jest pojawienie się psa w Blythburgh (w Suffolk), 4 sierpnia 1577 roku. Upiór wpadł do kościoła przez główne drzwi, wraz z głośnym grzmotem pioruna. Przebiegł przez nawę, gdzie znajdowała się grupa wiernych, zabijając mężczyznę i chłopca, po czym spowodował upadek wieżyczki kościelnej. Wybiegając, pozostawił na drzwiach wypalony odcisk, widniejący tam do dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz