czwartek, 9 października 2014

He’s torn between his honor and the true love of his life



Przyszedł na świat dawno, dawno, temu, w królestwie Ulmerugiów, jako syn króla Aldriana i jego małżonki. Chodź wychowywany był jak książę, od samego początku jasnym było, że nie był królewskim synem, lecz bękartem. Ani jego rodzina, ani służba, ani nawet nikt z poddanych, nigdy głośno nie mówił o księciu i jego pochodzeniu, przez wzgląd na stare przesądy wpajające ludziom strach przed elfami. Sam Hagen nigdy nie pytał o swojego prawdziwego ojca. Wierzył, że lepiej nie igrać ze światem nadprzyrodzonym i jego mocami. Mimo prób zachowania pozorów, już jako dziecko był inny. Patrzył na świat zupełnie inaczej, był silniejszy i zwinniejszy od innych, a także otaczały go dziwne i niezrozumiałe dla innych zjawiska. Szybko wyrósł na wojownika i, pomimo swego niegodnego pochodzenia, zapracował sobie na powszechny szacunek i podziw, a jego imię znane było na wielu dworach. Zyskał również tytuł Hagena z Tronege, od nazwy swego lenna i wspaniałego, należącego do niego, zamku. Z czasem związał się z burgundzkim dworem, przysięgając lojalność wobec swoich dalekich kuzynów - Guntera, króla Burgundii i jego dwóch braci - Gernota i Giselera. Pomimo oddania i lojalności wobec krewnych, Hagen dość szybko zyskał pozycję szarej eminencji dworu, mając olbrzymi wpływ zarówno na władców, jak i większość podejmowanych przez nich decyzji. Mniej więcej w tym samym czasie dowiedział się również prawdy o swoim pochodzeniu i czekającym go przeznaczeniu...

Dawno, dawno temu, w królestwie Nibelungów, wśród niezliczonych skarbów, powstać miał jeden wyjątkowy przedmiot. Był to pierścień o niezwykłej mocy, zapewniający swemu właścicielowi nieograniczoną potęgę, bogactwa i władzę. Ów pierścień, a wraz z nim cały skarb Nibelungów, obłożony był również straszliwą klątwą, sprowadzającą na każdego - nie będącego jego prawowitym właścicielem - nieszczęścia, szaleństwo i okrutną śmierć. Podobno właśnie ten skarb doprowadził do upadku królestwo Nibelungów i stał się przyczyną okrutnych morderstw, aż w końcu trafił w łapy smoka Fafnira. Od lat wielu śmiałków próbowało zgładzić smoka i zdobyć tym samym legendarny smoczy skarb, łącznie z pierścieniem. Wedle przepowiedni miało się to udać dopiero młodemu potomkowi nordyckiego rodu Wolsungów, który miał zabić bestię przy pomocy miecza, wykutego ze szczątków legendarnego miecza swego przodka. Młody pogromca smoka sam jednak miał zginąć z ręki ostatniego potomka rodu Nibelungów.

Owym Ostatnim z Nibelungów okazał się sam Hagen. Miał być również synem Króla Elfów, prawowitego właściciela skarbu i pierścienia. Całe życie Hagena, cała historia i przyszłość, były częścią jednego wielkiego planu, na który nie miał wpływu. Planu ułożonego na długo przed jego narodzinami.


Nie chciał igrać z magicznymi mocami, klątwami, ani poddawać się przeznaczeniu. Wolał wierzyć, że sam może kreować swój los. Jednak kiedy w końcu stanął twarzą w twarz ze swoim prawdziwym ojcem, zmienił zdanie. Świat magii - świat jego ojca, pochłonął go bez reszty. Zafascynował i ukazał coś, za czym Hagen tęsknił przez całe życie. Wiedział, że zrobiłby wszystko by być częścią tego świata, by spełnić oczekiwania swego ojca. Bez zastanowienia w pełni zaangażował się w misterny plan Króla Elfów i wyznaczoną dla siebie rolę. Dzięki swoim wpływom na burgundzkim dworze, a także magii swego ojca - kierował wydarzeniami, tak by idealnie wypełnić plany Króla Elfów, jednocześnie starając się zachować lojalność względem swych kuzynów, a później również królowej Brunhildy. Nie obawiał się już sięgać po magię, czy to dla dobra sprawy, czy na życzenie krewnych. Wykorzystał pragnienie swoich kuzynów by przejąć skarb Fafnira. Zgodnie z przeznaczeniem zabił Sigfrida i odzyskał zarówno Skarb Nibelungów, jak i pierścień. W tajemnicy przed kuzynami, zatopił skarb w Renie u podnóża skały, znanej później jako skała Lorelei. Przez pewien czas mógł cieszyć się spokojem. Wypełnił misję powierzoną przez ojca - pierścień znajdował się ukryty bezpiecznie, poza zasięgiem - opętanych pragnieniem władzy - ludzi. Mógł zapomnieć o rozlewie krwi, morderstwach i ciągłych intrygach burgundzkich władców. Po raz pierwszy zaczął wówczas planować własną przyszłość, u boku pięknej, błękitnookiej dziewczyny znad Renu, imieniem Lucy, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia. Coraz więcej czasu spędzał z dala od królewskiego dworu, jedynie w towarzystwie ukochanej. Jednak nawet wtedy nie mógł uwolnić się od skarbu. Za każdym razem spotykali się w tym samym miejscu, na skałach, tuż nad miejscem ukrycia przeklętego złota. Marzył o tym by wyjechać, zabrać ukochaną jak najdalej od wód Renu, od wspomnień pełnych zła, okrucieństwa i żądzy władzy. Zaplanowali już nawet wspólną ucieczkę, gdy znów wtrąciło się przeznaczenie. Czy też klątwa... Nie chcąc wyjawić miejsca ukrycia skarbu, trafił do niewoli, a następnie został zamordowany przez swoją kuzynkę - Gudrun, zabierając sekret do grobu. Podobno tego samego ranka, gdy wyrwano mu serce, jego ukochana rzuciła się ze skały w wody Renu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Night Tear. Źródło: WallPaper. Obsługiwane przez usługę Blogger.