sobota, 22 grudnia 2012

Now, the day has come, we are forsaken this time...



Now the day has come. 
We are forsaken this time.


Kiedy Twój świat umiera, nie masz żadnego wyjścia. Lecz wszystko ma swój początek, zanim nadchodzi koniec...

We lived our lives in our paradise, 
as gods we shaped the world around. 
No borderlines, we'd stay behind, 
though balance is something fragile. 
While we thought we were gaining 
we would turn back the tide, it still slipps away.


Dawno, dawno temu... zaczynało się jak każda inna bajka, czy legenda. Próżno jednak szukać zakończenia typowego dla bajek i baśni. Księżniczka nie spotkała księcia, nie żyli długo i szczęśliwie ani nie cieszono się z niczego.
Asherah, wcześniej pod postacią Feniksa była symbolem czci ludzkości. Utożsamiano ją ze Słońcem, najjaśniejszą gwiazdą na ziemskim niebie. Wtedy jeszcze była nieświadoma swych zdolności do przybierania ludzkiej postaci. Może i lepiej? Przejdźmy jednak do rzeczy...
Początek był w starożytnym Egipcie. Stary Feniks zajął miejsce na swym ołtarzu, by spalić się we własnych płomieniach. Zebrało się to z dziwnym zjawiskiem, a mianowicie zaćmieniem Słońca. Ludzkość ówcześnie bała się tego zjawiska. Może i słusznie? Gdyż dokładnie trzy dni później, w kupce popiołu znalazł się kolejny Feniks. Małe, ognistopióre pisklę patrzyło na świat i bacznie obserwowało ludzi. Do czasu, gdy większa ich liczba nie zebrała się wokół ołtarza.
Czemu jest ich tak dużo... przebiegło przez myśl Asherah, lecz posłusznie pozwoliła na podziwianie swoich narodzin. Jednak gdy któreś z dzieciaków wyciągnęło ręce, malutkimi skrzydełkami machnęła, tworząc język ognia, który powędrował ku małym łapkom. Od początku ich nie lubiła. Byli... natrętni.


Our time has run out,
our future has died, 
there's no more escape!


Feniks podrósł. Wówczas po raz pierwszy udało mu się uzyskać ludzką formę. Niewysoka, rudowłosa kobieta o przenikliwym spojrzeniu. Ucieleśnienie starożytnego bóstwa, lecz nie po to by pomagać, a przynieść zgubę całemu światu, przy tworzeniu którego brała udział. Tym bardziej, że ludzkość w jej oczach traciła coraz więcej.

Now the day has come, 
we are forsaken, 
there's no time anymore. 
Life will pass us by, 
we are forsaken, 
we're the last of our kind.

Kiedy Set, bóg wojny i chaosu przyjął ludzką postać, Asherah postanowiła nawiązać coś w rodzaju sojuszu. Nie znała jeszcze ceny. Ale czy zmieniłaby zdanie? Zresztą, coś do niej docierało. Potrafiła tworzyć i panować nad ogniem, a także widziała przyszłość. Także koszmar po objęciu panowania nad Egiptem przez Seta. 


The sacrifice was much too high, 
our greed just made us all go blind. 
We tried to hide, what we feared inside. 
Today is the end of tomorrow. 
As the sea started rising, 
the land that we'd conquerd just washed away. 
Although we all have tried to turn back the tide, 
it was all in vain!


Stało się dokładnie to, czego obawiano się najbardziej. Set wywołał wojnę i terror wśród ludzi. Nawet sama Asherah nie była bezpieczna. Wszystko, co dotychczas znała stało się obce. Świat przepadł, a wraz z nim szansa na odbudowanie Egiptu. Przyczyniła się do tego, jednakże nie obwiniała Seta czy siebie, lecz ludzi. Gdyby nie to, że rościli sobie prawo do kraju, nie wybuchłaby żadna wojna. To przez ich upór i próżność.
Tajemniczy portal pojawił się w Heliopolis - miejscu, w którym się odrodziła. Skorzystała z niego, zaraz znajdując się w Fable. A w tym miejscu, historia pisze się na nowo.

______________
Historia stworzona została na motywach mitologii egipskiej. Muzyka, jak i tekst pochodzą z piosenki Forsaken zespołu Within Temptation.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez drama queen. Obsługiwane przez usługę Blogger.