niedziela, 1 stycznia 2012

David Jones

jej słabość

To nigdy nie było oczywiste. Nie było wielkiej miłości, nie było bohaterskich czynów i wyznań, nie było obietnic. Były za to kłótnie, zdrady, rozstania i powroty. Były krzyki, latające przedmioty i ciche dni. Wybuchy złości, agresja, płacz. A mimo wszystko to wciąż byli oni. Razem. Trwający nieprzerwanie od dłuższego czasu, wspierający się gdy była taka potrzeba. Być może miłość nie istnieje, a przynajmniej nie w tym przypadku. To bardziej przyzwyczajenie, tęsknota za drugą osobą, nieustające pożądanie. Ale jeśli to nie miłość to jak mam to nazwać?

Lucy Crale

jej siostra

Podobno rodziny się nie wybiera. To nieprawda. Ona swoją wybrała, i dzięki temu poznała Lucy, Lorelei. Przyjaciółkę na dobre i złe, z którą spędziła cudowne chwile w przeszłości, i którą odnalazła po wielu latach. Której wybaczyła coś, czego nie potrafiła wybaczyć komuś innemu. W końcu rodzinę kocha się bezwarunkowo, prawda? Teraz, gdy po latach mogą nadrobić stracony czas, ma wrażenie jakby zawsze były razem, bez żadnej przerwy. Bez nieporozumień. Wiesz że jesteś dla mnie najważniejsza?

Hans Shooter

jej pomyłka

Pierwsza miłość nie rdzewieje. A przynajmniej tak mówią. W tym przypadku, pierwsza miłość była ale już jej nie ma. Kiedyś, gdy straciła dla niego głowę, była najszczęśliwszą osobą na świecie. Teraz, po wielu latach, w końcu potrafi się z tego śmiać. Ze swojej naiwności, głupoty, bezgranicznej wiary. Chciałaby mu jednak podziękować, bo dopiero gdy złamał jej serce odkryła prawdziwą siebie. Co nie zmienia faktu, że gdyby mogła, ponownie zgniotłaby go jak karalucha. Bo tylko na to zasługujesz, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Night Tear. Źródło: WallPaper. Obsługiwane przez usługę Blogger.