Fabletown News

Rewolucja w ogrodach Woodlands

Nie od dziś wiadomo, że koniec wiosny i początek lata jest okresem, w którym ogrodnicy z Woodlands mają najwięcej pracy. Tym razem, o pomoc poproszono uczniów Zespołu Szkół im. Ch. H. Andersena oraz wolontariuszy - wszystkich chętnych Baśniowców, którzy kochają rośliny i chcą, aby to miejsce wyglądało jeszcze wspanialej.
Nie od dziś wiadomo, że po zmroku w sklepie Golden Goose dzieją się dziwne rzeczy. Spadające z półek produkty, latające mopy i samo-jeżdżące wózki. Tym razem, właściciel sklepu stracił cierpliwość i postanowił wytoczyć wojnę złośliwym duchom. Wynajął specjalistów, którzy mają pozbyć się natrętnych mieszkańców.



Bufkin donosi, że...

...po tym, jak Vanessa bohatersko pomogła rozstrzygnąć spór w sprawie skradzionych czekoladek, w barze Trip Trap panuje większy ruch. Nie chodzi jednak o promocję piwa ani nowe piosenki Kapitana Haka. Otóż, wielu Baśniowców szuka darmowej porady "jak żyć" u uroczej barmanki. Podobno pomogła już w niejednej sprawie! Najnowszą z nich jest tajemnicze zniknięcie szamponu, który został skradziony w biały dzień, wprost z łazienki Erwina!
"Zbliża się apokalipsa zombie!" - donoszą nagłówki gazet z dzielnicy Doczesnych sąsiadujących z naszym Fabletown, którzy spanikowali na widok spacerującego po ulicach samotnego zombie. Tymczasem, to tylko jeden z pacjentów Victora wydostał się ze szpitala i wybrał się na wycieczkę. Z kolei przy wszystkich lokalach i tablicach ogłoszeń w Fabletown, pojawił się komunikat z prośbą do wrażliwszych Baśniowców, by nie atakowali zombie. W końcu to też Baśniowcy, prawie tacy jak my!

czwartek, 1 stycznia 1970

Powiązania


Felice Fletcher
The Doll
Niewdzięczna, pociągająca narzeczona
"You could make me whole. I could fill that emptiness inside of you."
Eddie Gluskin, Outlast

Mogłaś być najśliczniejszą różą ukwiecającą naszą egzystencję, doskonałą żoną gotową do spełnienia najpiękniejszego z małżeńskich obowiązków. 
Mogłaś być tylko moja, najdroższa. Dziewczyną którą sławiłbym po koniec świata. Gdybyś tylko pozwoliła się kochać zamiast kryć niczym szczur w naszym wspólnym gniazdku. Nie okłamywała naszych gości o śnie, który rzekomo miałaś i nie zdradziła mnie innym.
Ja wciąż cię kocham, porcelanowa laleczko. I wiem, że odnajdę cię w miejscu do którego wspólnie trafiliśmy.
Porcelanowa laleczko...

Ja wiem jak cię złamać, byś zaczęła mnie kochać.


__________________________________


Falk Maria Vogt
Pigsy
Brat, wspólnik, mistrz ceremonii
"You're REEEEALLY gettin' me off, Cash!''
Lionel Starkweather, Manhunt 

Gdzie odnaleźć prawdziwego wspólnika, rozumiejącego Twoje potrzeby oraz pragnienia, nie lepiej jak we własnym rodzonym bracie? Los ponownie złączył ich ze sobą w Fabletown, ku uciesze Casha oraz z korzyścią dla jego biznesu. Falk zawsze był człowiekiem z wyobraźnią, zwłaszcza jeśli chodziło o innych ludzi - prawdziwym wirtuozem myślącym niestandardowo, gotowym na wiele by zabawić własne pragnienia. Tak podobne do tych zżerających duszę Knowlesa.
I za to Cash szanuje go z całego serca, darząc prawdziwie braterską miłością - emocją tak do nich niepasującą, a jednocześnie idealnie ich dopełniającą.

Postać do przejęcia, w Poszukiwanych

__________________________________


Iwan Zwonariew
Night Stalker
Partner z przypadku?
"The price of Vodka goes through the roof... along with the Vodka."
Colonel Buster Monroe, Harvester 

Nie spodziewał się, że kiedykolwiek ich ścieżki się przetną. Zwonariew - rzekomo szanowany biznesmen z elokwentną żoną, nad wyraz dokładnie kryjący się ze swoją drugą pracą, no i on - morderca chodzący na wolności. Okazało się, że jednak mają ze sobą więcej wspólnego niż mogło się początkowo wydawać: cel, wroga i tą samą paskudnie krnąbrną pozę. I mógłby mu nawet wybaczyć groźbę nasłania ekipy remontowej jak to ładnie Zwonariew określił - zwykły problem komunikacyjny. Są w końcu ludźmi interesu.
Cash jednak nie zamierza mu w pełni ufać, bo żaden z nich nie jest naiwniakiem i nie odkryli wszystkich przywar swojego charakteru.
Bo kto tak naprawdę zna diabła lepiej niż on sam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz