sobota, 10 czerwca 2017

big bad wolf

Mówią, że noszą brzemię przeszłości, ale gdyby opisać historię życia, to jego zostałaby bez pointy. Mówią, że ich reputacja została nadszarpnięta, ale dziwnym trafem, mimo wszelkich zmian w postępowaniu, to jego pozostaje w próżni. Mówią. Wciąż i nieustannie, że jest niereformowalny. Mówią. Na przekór prawdzie, że nawet pomagając, kłamie. „Sza” — mówią — „... głupi, przywołacie wilka!”.

Ale wilk już nie śpi.

Wie, że prawo sądzenia jest gorsze od prawa ciążenia. Wie, że agresji — grubo ciosanej czynami — nie łamie się chęcią stosowności. Wie, że większość boi się go bez powodu. I że strach ma wielkie oczy, bo oni opierają swój na wizji. Wie. Nie powinien. A mimo to, gdy ludzie zagryzają siebie czynem, a jego słowem, milczy. Wie, że długo nie wytrzyma. I że jeśli jeszcze raz usłyszy „Sza” — wie — „...że, kurwa, wybuchnę”.

Nie jestem zadowolona z karty także z góry przepraszam, jeśli komuś wydała się niezrozumiała i chaotyczna — zmienię ją, gdy nabiorę twórczych sił. Tymczasem cześć, chętnie przyjmę każdy wątek.

17 komentarzy:

  1. [O manio! Kogo tu moje oczy widzą? I jeszcze taka piękna karta, ah co tu więcej mówić. Witam, witam bo witać wypada. ;)
    Bigby znowu zawitał na blogu, no i witamy w naszej kapturkowej rodzince. Dobrze się tu baw i niech wilk zostanie z nami jak najdłużej!
    Czasu ostatnio nie mam, jestem strasznie w tyle z odpisami, ale wilk i myśliwy wątek muszą mieć. Tego nie odpuszczę. Także zapraszam serdecznie do Petyr'a, twojego cholernego współpracownika. :D]

    Petyr & Valerie

    OdpowiedzUsuń
  2. [ Witam serdecznie na blogu :)
    Wydaje mi się, że gdzieś już miałem przyjemność wspólnego z tobą pisania :)
    W razie chęci, zapraszam do siebie :) Może coś razem wymyślimy ]

    Alexander Heller

    OdpowiedzUsuń
  3. [Hej, szeryfie. :) W końcu doczekałam się i Bigby'ego - i miejmy na dzieję, że zostaniesz z nami na dłużej. :)
    Zapraszam do Fel. Na pewno nie może się doczekać współpracy z przełożonym. ;)
    Mnóstwa weny, mnóstwa wątków!
    PS. Nie przejmuj się tym, co mam w powiązaniach - możemy ustalić wszystko na nowo, po swojemu, jeśli będziesz chętna na wątek. ;)]

    Felice Fletcher & co.

    OdpowiedzUsuń
  4. [Witaj na blogu!
    Karta bardzo mi się podoba, aż wieje grozą! :D Myślę nawet, że Bigby'ego specjalnie przedstawiać nie trzeba, bo większość autorów zna go bardzo dobrze :)
    Mam nadzieję, że zostaniesz z nami na długo, bo szeryf w Fabletown jest niezwykle potrzebny :D
    A w razie chęci, zapraszam do siebie!]

    Administracja & Lucy

    OdpowiedzUsuń
  5. [Cześć, witam piekielnie ciepło :D
    Miałem kiedyś przyjemność z poprzednim szeryfem prowadzić wątek, z takim dobrym mordobiciem w tle xD (ech...jakaś chyba klątwa na tej postaci chyba ciąży, ale mam nadzieję że zostaniesz z nami na długo).
    Weny, wątków wielu oraz ciekawych powiązań :D W razie chęci to zapraszam do siebie :D]

    Lucek
    Willard
    Ivan
    Erwin

    OdpowiedzUsuń
  6. [Oj, dziękuję za miłe słowa! Mi tam się wydawało, że karta wcale tak dobrze nie wyszła bo mam ostatnio duży zastój weny i sama czasem nie wiem co piszę. Ale jeśli nie jest jednak tak źle jak myślałam, to bardzo dobrze. XD
    Pomysł dobry i może z tego wyjść coś ciekawego. Petyr mógłby nieźle się wkurzyć widząc zostawiony przez wilka arkusz na jego biurku. Nie zdziwiłabym się gdyby wymknął się nocą z pracy doprowadzając wilka do szewskiej pasji. Chociaż pracuje pod skrzydłem swojego wroga, wciąż nie może pogodzić się z myślą że to przecież on powinien siedzieć nad Bigbym. Pewnie ostatecznie i tak każdy wątek kończyłby się kłótnią naszych bohaterów, bo w końcu nie moją oni do siebie najlepszego nastawienia. A przynajmniej Petyr do Bigbiego (nienawidzę odmieniać). To jak, brniemy w tę stronę czy jednak myślimy nad czymś innym? c:]

    Petyr

    OdpowiedzUsuń
  7. [Teraz to już na pewno wiem, że jesteśmy siebie warte, skoro przejmujemy te same postacie XDD.
    Wilk wyszedł Ci cudownie i jako fanatyczka gry i komiksów (mam wszystkie!) mogę powiedzieć, że na podstawie tego tekstu wydaje się naprawdę kanoniczny, co łechta mój zmysł estetyczny :D
    Zaproponowałabym wątek, ale jakiś miesiąc temu zrezygnowałam właśnie z szeryfa i nie wiem, czy mój umysł by to psychicznie ogarnął. <3
    W każdym razie, baw się tu dobrze z idealnie wykreowanym wilkiem, w razie gdybyś chciała poczytać o jego przygodach, mam trochę PDFów... a i pamiętaj, że Twój geniusz potrafi rozpoznać osobę po zapachu krwi! (#kanoniczneciekawostki).

    No wiesz, że Cię kocham. Znajdź swoją Śnieżkę <333]

    Shadow Mortem

    OdpowiedzUsuń
  8. [Czekam na ten odpis bardzo <333
    A do Twojego wilkeła to ja zawitam jak minie jeszcze trochę czasu, mój mózg przetrawi informację, a ja wymyślę jakiś wątek, gdzie będziemy mogły się pobawić w pacyfikację i aportowanie <3 :D]

    Shadow

    OdpowiedzUsuń
  9. [Naprawdę da się wywnioskować z mojego opisu, że Felice nie ufa Bigby'emu? Kurczę, to zupełnie odwrotnie niż jest w rzeczywistości. :c
    Felice Bigby'ego podziwia (za zmysły w śledztwie przede wszystkim) i że przez tyle czasu był w stanie ogarniać wszystko sam. Kwestia jedynie tego, że ich charaktery są tak bardzo różne, że musi sporo czasu upłynąć, aby zaczęli czuć do siebie choćby nić sympatii, tak jak człowiek do człowieka, nie jak przełożony do podopiecznego.
    W sumie w tych kilku komikach, które przejrzałam, denerwowało mnie, że wszyscy Bigby'ego nazywali kundlem. I że niby wszystkim wszystkie przewinienia były wybaczone, a jednak wszyscy wypominali Bigby'emu, jak wiele osób zagryzł, jak wielu zranił. :D
    Trochę się rozpisałam, więc podsumowując moje lanie wody - tutaj raczej chodzi o konflikt charakterów. Ale Felice bardzo chętnie popracuje nad poprawą relacji, jeśli tylko Bigby wykaże odrobinę dobrej woli. ;)
    Co do samego pomysłu - owszem, mam. Tylko wpakujemy się od razu w dość poważną sprawę na samym wstępie w zasadzie (bo ma miejsce tuż po tym, jak Felice została awansowana na zastępcę szeryfa).
    Przyznam się, że trochę podkradłam motyw z thrilleru medycznego. ;)
    Otóż: pewne muzeum odkrywa w swoich zbiorach coś, co powinno być już dawno wyeksponowane - mumię. Jest to odkrycie przełomowe, które ma szansę przyciągnąć nowych zwiedzających. Tylko najpierw taka mumia musi zostać zbadana, aby potwierdzić autentyczność.
    Podczas badań jednak okazuje się, że niby wszystko jest w porządku - cały proces mumifikacji przebiegał zgodnie z tradycjami i ciało mogłoby mieć ponad dwa tysiące lat, gdyby nie jeden, dwa, a w zasadzie trzy fakty. Wypełnienia w zębach, kula w nodze (i nie był to uraz pośmiertny, bo rana zaczęła się już goić), a także... pomiędzy owiniętymi materiałami wnętrznościami - pudełko glamour.
    Oprócz tego, że chwilowo będzie to wyścig z czasem - dotrzeć do szpitala w którym prowadzono badania jeszcze zanim zarząd Fabletown wyśle tam wiedźmy z zaklęciami, by wymazać Doczesnym pamięć i zabrać wszystkie dowodowe nagrania włącznie ze zmumifikowanym ciałem - Bigby w porozumieniu ze swoim świeżo mianowanym zastępcą muszą rozwikłać sprawę śmierci Baśniowca.
    Co myślisz o czymś takim?]

    Felice Fletcher

    OdpowiedzUsuń
  10. [Oj tak, byłabym bardzo wdzięczna za rozpoczęcie nam wątku! No nic, chyba byśmy zaczęli tam gdzie Bigby rzuca papiery na biurko myśliwego i wyrywa go z jego ulubionej gry w pasjansa. c:]

    Petyr

    OdpowiedzUsuń
  11. [Ładniutka karta! Witam serdecznie wilczka i życzę Ci z nim jak najlepszej zabawy. Dużo fajnych i ekscytujących wątków, powiązań i jak najwięcej dram <3
    Okropny ze mnie wyzyskiwacz ostatnio, ale mogłabym Cię prosić o zaczęcie? c:]

    Czerwony Kapturek

    OdpowiedzUsuń
  12. [Z doświadczenia wiemy, i ja i Felice, że do przełożonych raczej nie wypada podchodzić jak do reszty ludzi w swoim otoczeniu - tym bardziej, jeśli właśnie przed momentem dostało się awans, a szef nie jest otwartą na kontakty i krytykę duszą towarzystwa. No, ale zostawmy ten temat. ;)
    Jak już wspomniałam - to jest jedynie luźny zarys pomysłu, który ma dopiero zaczęcie. Szczerze powiedziawszy liczyłam na to, że w jego rozwinięcie będę mogła zaangażować również osobę, której wątek proponuję, zamiast podawać go w całości na talerzu. Inaczej równie dobrze mogłabym napisać post fabularny. ;)]

    Felice Fletcher

    OdpowiedzUsuń
  13. // A ty się ode mnie z daleka, kochany rozbójniku. Loffki :**

    Prince

    OdpowiedzUsuń
  14. [ Chyba obaj by tego nie chcieli XD
    Zaraz coś wyrzeźbimy... Ale tak, wolisz wątek w teraźniejszości czy w przeszłości?
    Lex dostaje liczne zlecenia od różnych pracodawców na zdobycie różnych przedmiotów albo dusz. Przez nadmiar pracy czasem potrafi się zgubić we własnym domu więc tym bardziej w lesie XD ]

    Alexander

    OdpowiedzUsuń
  15. [Dzień dobry! Mnie się podoba karta, bardzo oryginalna. A z czasem się dopracuje! ;)
    Życzę pry okazji dużo dobrej zabawy, no i w razie czego zapraszam na wątek. ;)]

    Asherah Connor & Morgana Le Fay

    OdpowiedzUsuń
  16. [Cześć! Marzyłby mi się wątek, a jeśli czas oraz chęci Ci pozwolą, to zapraszam, chętnie porozmyślam nad konkretami.]

    Blanche Snow

    OdpowiedzUsuń
  17. [Jakoś wolę ustalać coś wspólnie, mimo wszystko. :D
    Ale jeśli nie czujesz mojego (przynajmniej w połowie mojego) pomysłu, możemy wziąć się za coś innego. Zbrodni w Fable jest od groma, zawsze coś się znajdzie. ;)
    Nie chcę, żebyś się zmuszała do wątkowania. :D]

    Felice Fletcher

    OdpowiedzUsuń

Szablon wykonała Night Tear. Źródło: WallPaper. Obsługiwane przez usługę Blogger.