poniedziałek, 15 maja 2017

Takie jest życie...


Przede wszystkim, pilny uczeń musi zdać sobie sprawę, że gdy świat był młody, istniało na nim zaledwie siedem rzeczy: woda, życie i śmierć, sól, noc, ptaki oraz długość godziny. Każda z nich miała swojego cara bądź carycę, a najważniejszymi spośród nich byli Car Śmierci i Car Życia.
Pilnemu uczniowi należy wybaczyć, jeśli uzna, że Car Śmierci jest podły, a Car Życia szlachetny. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy: Cnota nie istnieje. Życie jest chytre i pozbawione skrupułów, to hultaj, lubieżny i surowy. Śmierć również stosuje niezliczone podstępy i ma posępną naturę, ale zna także miłosierdzie, wdzięk i czułość. Car Śmierci potrafi być serdeczny, zaś Car Życia bezwzględny.
Życie wszystko pochłania, Śmierć nigdy nie śpi, a świat porusza się pomiędzy nimi. Zima staje się wiosną, bo takie właśnie jest życie...

Kościej Nieśmiertelny

Car Życia || Właściciel Lombardu "Bujan" || Rosjanin || Martwa i Żywa Woda

Zawsze miał wszystko czego pragnął. Niezliczone skarby, kolejne złotowłose dziewczęta o imionach Jelena lub Vasilisa, wszelkie zachcianki, swoje własne królestwo, gdzie każda rzecz przepełniona była życiem, gdzie każdy mur chwytał oddech, a w rzekach zamiast wody płynęła krew. Później cały misternie utkany świat pękł niczym skorupka jajka, w którym ukryta była jego śmierć. Mimo to powrócił. Jak zawsze, po każdej klęsce, podniósł się na nowo, odradzał niczym feniks z popiołów, tylko po to by stać się silniejszym niż przedtem. Nie musiał troszczyć się o majątek. W mgnieniu oka znów doszedł do dawnego bogactwa. Dziś jest jest jednym z najbogatszych mieszkańców Fabletown, opływającym w skarby, podczas gdy inni dookoła ledwo wiążą koniec z końcem. Prowadzi niewielki lombard, w którym nie obowiązują normalne zasady. Nie udziela pożyczek pod zastaw, liczy się tylko życie. Wystarczy poświęcić godzinę, dzień lub rok ze swego życia, by otrzymać pieniądze. Można również poświęcić swoje bogactwa w zamian za łyk martwej wody - leczącej każdą ranę czy chorobę i dającej długowieczność, lub żywej wody - zdolnej przywrócić życie konającemu lub zmarłemu. Wciąż łamie zasady, wciąż oszukuje śmierć... Bo takie jest życie. 
Czasem tęskni za Bujanem. Za otaczającym go z każdej strony życiem. Za każdym tchnieniem wyrwanym śmierci, które lgnęło do niego, jak do swego władcy. W porównaniu z Bujanem, Fabletown wydaje się martwe i nieznośnie pełne powolnego umierania. Ten świat go drażni. Tu w rzekach płynie jedynie woda, tu budynki nie mają skóry, tutaj każdy przedmiot nie oddycha, ani nie krwawi. Tutaj jego moc jest dziwna, jakby przytłoczona tą odrażającą śmiertelną skazą. Ale czasem też zapomina o dawnym domu, czerpiąc garściami z tego co ma tutaj. Napawa się zwycięstwem, znów posiadając wszystko czego pragnie - niezliczone bogactwa, wszystkie przyjemności o jakich marzy, piękną złotowłosą żonę o imieniu Maria... Z bezwzględną radością patrzy z góry na księcia Iwana, który już dawno zapomniał o swoim szczęśliwym zakończeniu. W tym miejscu niewielu żyje długo i szczęśliwie. Bo takie właśnie jest życie. 

Relacje 

Witam ponownie, moja głupota nie zna granic, bo kompletnie nie mam czasu na zabawę na blogu... a jednak jestem. Lubię wymyślać, lubię zaczynać (chyba nawet bardziej zaczynać), wątki piszę bardzo powoli, więc nie biorę ich zbyt dużo. Zapraszam ludzi wytrwałych i cierpliwych, których nie zraża czekanie. Wizerunku użycza jedyny, boski David Bowie, muzyka w imieniu Max Barskih "Niebo", a wszystkie cytaty pochodzą z powieści "Nieśmiertelny" Valente. NIE MAM NIC DO UKRYCIA!

17 komentarzy:

  1. [Ach, żeby David Bowie był nieśmiertelny niczym Kostia...
    Ciekawa postać, ciekawa karta, jestem pod wrażeniem :D I też to zdjęcie Bowiego idealnie się komponuje :) Weny, weny oraz czasu i samych wspaniałych wątków życzę ;)
    W razie chęci zapraszam do siebie, może coś wymyślimy? Wydaje mi się, że Kostia dogada się z jakimś moim panem ;)]

    Lucyfer
    Will
    Ivan

    OdpowiedzUsuń
  2. [Jest Bowie, chce wątek! A tak poza tym, to życzę wielu ciekawych wątków, których przy tak ciekawej postaci nie powinno zabraknąć, no i dobrej zabawy. :)]

    Burton

    OdpowiedzUsuń
  3. [Postać Kościeja mnie zainteresowała na tyle, że aż sobie go wdukałam w Google. I powinnam Ci w tym miejscu podziękować, bo znalazłam sobie właśnie kolejne materiały na uczelnię. :D
    Cześć! Życzę powodzenia z Kostią, który, swoją drogą, wyszedł Ci intrygująco. Nie mieliśmy chyba wcześniej przyjemności, ale jak znajdziesz czas i chęci - to zapraszam do którejś z moich dam. Mam dylemat między Miyuki a Margot, bo czuję, że właśnie z tymi dwiema byłby w stanie się dogadać. Przynajmniej odrobinę. ;)]

    Miyuki Fuyuhime & Felice Fletcher & Margot Werner

    OdpowiedzUsuń
  4. [Szczerze powiedziawszy to zastanawiałem się do kogo przyjdziesz :D Wahałem się pomiędzy Lucjanem a Ivanem xD Ale jednak Ivan, który na niedobór wątków cierpi :)
    Zróbmy jakieś nawiązanie, bo dlaczego by nie? Ivan praktycznie cały czas w Rosji był. Moglibyśmy właściwie pomyśleć coś z historii, może jakieś nawiązanie do rewolucji październikowej? W końcu czas takich silnych przemian, krwawy okres czasu w historii Rosji. No i nasi panowie jako że są czarnymi charakterami to mogą w jakiś sposób zwietrzyć nadzieję, na jakieś wzbogacenie się...chociaż w tych czasach to chyba nie byłby najlepszy pomysł ;)
    Ale no dobrze. To się ustali w jakim konkretnie okresie historycznym, w jak bardzo odległej przeszłości się poznali xD
    A teraz? Teraz może jako że obaj to takie słowiańskie dusze są i taka słowiańska brać, to może jakaś wspólna popijawa? Albo jakiś interes? Interes typu ktoś chce kupić wodę życia, jakoś wykiwa Kostię, a twój pan może zechcieć się zemścić. Więc puka do drzwi sąsiada i mówi coś w stylu "Ivan, sprawa jest". Albo cokolwiek :)
    Chyba, że ty masz jakiś super, ekstra, zajebisty pomysł, to zamieniam się w słuch :D]

    Ivan

    OdpowiedzUsuń
  5. [Przekonał mnie Bowie, a później historia. Kościej dotychczas kojarzył mi się z potworem Frenegala z Wiedźmina, ale teraz dzięki twojej postaci człowiek może poszerzyć horyzonty :) Bardzo ci dziękuję!
    Krótka karta, ale jaka ładna i zgrabna - bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że będzie ci się świetnie, ponownie, pisało na blogu i dużo, dużo weny.
    Nie wiem czy nasi panowie mogliby prowadzić jakieś interesy razem i czy masz cierpliwość do ślimaczych odpisów, ale zapraszam niemniej :)]

    Cash

    OdpowiedzUsuń
  6. [David Bowie, moja wielka miłość <3 Dla mnie on jest nieśmiertelny, więc pasuje idealnie.
    Cieszę się bardzo z Twojego powrotu i życzę dużo dobrej zabawy. No i trzymam kciuki za długi pobyt. :)]

    - Administracja
    (Nimue&Hagen)

    OdpowiedzUsuń
  7. [wpadam pozachwycac sie Bowie`m (kurcze nie wiem czy dobrze odmienilam xDD) Dzieki wielkie za zasloniecie mej okropnej karty. Duzo watkow i powiazan ;)]

    Shakuntala

    OdpowiedzUsuń
  8. [on jest slodki w swej slodkosci ;) No ale twoj pan tez niczego sobie jest ;) btw. jak prace nad twym blogiem? ciekawosc mnie zzaera. A wracajac, nie jest straszne zatem mozemy cos skolowac ;) ]

    Shakuntala

    OdpowiedzUsuń
  9. [Tak :) Bo można powiedzieć, że Ivan i Kostia to jest ta słowiańska brać...
    Przyznam szczerze, że mnie to obojętnie jest, czy skupiamy się an wydarzeniach historycznych, czy może na tym wszystkim co jest bajkowe :)
    Przyznam szczerze, ze możemy tak zrobić, że jakaś taka sprawa daje o sobie znać po tylu latach :D Możemy zrobić, tak, że jakaś postać z folkloru wschodniego postanawia się zemścić, bo załóżmy, że Ivan oraz Kostia byli bardzo zamieszani w pewną sprawę (mógł być ich dłużnikiem, zabili mu rodzinę, albo podczas rewolucji zabrali mu cały majątek, do wyboru do koloru :D).
    I ja więcej, proponuję zrobić coś takiego:
    Kostia przychodzi do Ivana, bo ma problem z jakimś dłużnikiem, albo kogoś po prostu muszą się pozbyć bo zagraża ichniejszym interesom. Panowie ładnie obmyślają plan, wcielają go w życie, jest kilka dni spokoju, nikt się nie zorientował, że coś się stało. Dopiero po może tygodniu przychodzi szeryf Bigby i przesłuchuje, zadaje pytania i coś w tym stylu. Korzystając ze swoich znajomości (oraz potęgi piniądza), dowiadują się, że jakiś anonim powiedział szeryfowi, że jakiś baśniowiec zniknął. Ivan oraz Kostia muszą wpaść na trop tego anonima, dopiero po jakimś czasie, kiedy stają w martwym punkcie, ktoś wysyła im wiadomość, która wskazuje, że znają tego kogoś...albo że przynajmniej mieli z tym kimś styczność, a teraz to wszystko jest zemstą.
    Panowie będą musieli odbyć podróż po przeszłości, oraz będą musieli przekopać wszystkie wspomnienia oraz sporządzić listę, kto mógłby się mścić na nich.
    Dodajmy do tego, że będą musieli się tego anonima dosyć szybko pozbyć, bo szeryf depcze im po piętach oraz, w wysłanej wiadomości będzie pisało, że zabierze im to na czym im zależy...
    Może być coś takiego?
    Mam nadzieje, że jakoś znośnie to wszystko wyjaśniłem xD]

    Ivan

    OdpowiedzUsuń
  10. [Ok, to co do ślimaczego tempa jesteśmy zgodni - to jakiś początek :) Spokojne, wolniutkie odpisy w to mi graj!
    W ten deseń, faaaajno! Nie wiem, czy Cash nie ma za dużo ikry/uporu by dać się komuś postawić wyżyj od siebie i wchodzić w "zależność" - to odbiera ci niestety większość dobrych kart lub nie pozwala skorzystać z tych najbardziej topowych. Owszem tacy ludzie, bossowie, pewnie są i głupi nie jest, ale po co pozwalać włazić sobie na królestwo i jeszcze komuś płacić za własny byznes? :D Skończy jeszcze jak Georgie, a to słaba, bardzo słaba pozycja...
    Wzajemna korzyść, bez pokazywania sobie nawzajem "całuj pierścień", z odrobiną zawiłości i komplementarności własnych interesów - heck yes!

    W karcie możesz zobaczyć i domyślić się czym "handluje" Cash. W czym w takim razie palce macza Kostia, oprócz odbierania ludziom "chwil" dla ich mniej lub bardziej samolubnych potrzeb? Musimy znaleźć wspólny interes w czymś, a nie wiem czy Kostia interesuje się zaspokajaniem potrzeb "fetyszystów", czerpaniem z tego biznesu i nie jest to dla niego za "małe"? :)]

    Cash

    OdpowiedzUsuń
  11. [ David Bowie... Król i władca mojej młodości :D
    Witam i życzę weny, weny i jeszcze raz weny :)
    Może coś razem wymyślimy, jeśli zechcesz coś popisać z moim rozstrojonym psychicznie pożeraczem jaźni;) ]

    Alexander Heller

    OdpowiedzUsuń
  12. [Okej, więc mamy okrąg zawężony do Margot! Pasowałoby jeszcze znaleźć jakąś przyjemną fabułę, a najpierw - powiązanie.
    Czy Kostia po przejściu do świata Doczesnych był tylko w Fabletown, czy można go było spotkać jeszcze gdzieś indziej? Moglibyśmy ich kiedyś spotkać w przeszłości - a to nam daje już jakiś punkt zaczepienia. ;)]

    Margot Werner

    OdpowiedzUsuń
  13. [Przyznam się, że wschód to nie moje klimaty, ale Kostia ma swój urok. Można to chyba zawdzięczać tylko autorowi z pomocą Davida! (wpasował się chłopak idealnie) Miłej zabawy, porywających wątków i dalszej nieśmiertelności! Może jakimś cudem uda mu się trafić do jednorożca na watek :D]

    Amara

    OdpowiedzUsuń
  14. [Bowie, jedyny i cudowny a do tego wschód, rosyjskie pochodzenie... Wszystko co mi potrzeba!
    Cudowna karta i cudowna postać. Pan intrygujący, jeszcze do tego bogaty, car życia. Po prostu miód! Nie mieliśmy szansy żeby się wcześniej poznać, ale bardzo serdecznie zapraszam na wątek bo tego pana nie odpuszczę.
    Miłego czasu tutaj z nami, dużo weny i ciekawych wątków. Niby jestem na urlopie, jednak od czasu do czasu znajdzie mi się chwilka na odpisanie, więc zapraszam do siebie. :)]

    Valerie Rabinow

    OdpowiedzUsuń
  15. [Mnie nie musisz do tego namawiać. Widzę Cthulhu, widzę Bowiego... i już lecę po wątek. :) To co? Pomysły jakieś? Burza mózgów?]

    - Nimue (i spółka)

    OdpowiedzUsuń
  16. [A ja Cię pamiętam, miło po raz kolejny widzieć Kostię (dobrze odmieniam?) w naszym gronie :)
    Mam małe opóźnienie, dlatego się powtórzę, ale zarówno karta jak i wizerunek skradły moje serce.
    Życzę mnóstwo weny, wielu ciekawych wątków, i udanego pobytu na blogu.
    A jeśli masz ochotę to zapraszam do siebie. Co prawda u Oscara już mam limit wątków, ale na dniach pojawi się moja druga postać. Także zapraszam do niej, jak tylko znajdziesz chwilkę.]

    Oscar Wielki i Potężny (Nadine jeszcze w szkicach)

    OdpowiedzUsuń
  17. [David Bowie jako Nieśmiertelny, no lepiej być nie mogło. :) Mam słabość do ruskich bajek, więc miło mi widzieć Kościeja. Chociaż plany mi popsułeś draniu. ;) Zapraszam do siebie.]

    D&D czyli Duncan&Dragon

    OdpowiedzUsuń

Szablon wykonała Night Tear. Źródło: WallPaper. Obsługiwane przez usługę Blogger.