poniedziałek, 1 grudnia 2014

Where the ocean meets the sky

Fabletown

W Fabletown znalazła się zaledwie dwa lata temu. Już od pierwszej chwili, gdy cała przemoczona upadła na zimną posadzkę Woodlands tuż przy otwartym portalu, wiedziała, że to nie jest miejsce dla niej. Dzielnicę poznała jako zepsute do szpiku kości miejsce, pełne bezdomnych królewiczów i uzależnionych księżniczek. Brudne chodniki, nowoczesna technologia, ciemne zaułki, smród taniego alkoholu, głośna muzyka wciskająca się w mózg. To nie był świat jaki do tej pory znała, wszystko wydawało się obce i przytłaczające. Założono jej teczkę, kazano podpisać kilka dokumentów, nadano oficjalną tożsamość i wyrzucono do starej kawalerki jako kolejnego Baśniowca, który musiał się zmierzyć z nową rzeczywistością. Z jakąś głupią nadzieją uparła się, by pozostać przy imieniu „Lucy”, które wymyśliła jeszcze nad Renem.

Miasto całkowicie ją wchłonęło. Szybko przekonała się, że każdy Baśniowiec targa na plecach swój własny bagaż doświadczeń, każdy ma coś na sumieniu, coś przeskrobał, ma swoje demony. Poczuła, że nie jest sama i nie tylko ona zrobiła coś tak okropnego. Przesiąkła zapachem Fabletown. Bary i litry alkoholu, głupie pomysły i resztki magii, które w niej pozostały pozwoliły zapomnieć o jej "ludzkiej" stronie i powrócić do źródeł. Dała się poznać jako złodziejka, awanturnica, uwodzicielka i femme fatale, chcąc w ten sposób zagłuszyć wyrzuty sumienia, jakie nękały ją od rozstania z ukochanym i porzucania królestwa Oberona. Całkowicie zatraciła się w miejscowym półświatku uznając, że nie ma już nic do stracenia. Była samotna, jak nigdy do tej pory.

Kilka miesięcy spędziła w Golden Boughs. Oskarżono ją o liczne kradzieże, manipulacje, drobne rozboje i dewastacje oraz obrazę władzy. Pojawiła się także informacja o samobójstwach kilku mężczyzn, które wydarzyły się w krótkim czasie, jednak nikt nie zdołał udowodnić, że mogła mieć z tym cokolwiek wspólnego. Rzucono na nią urok ograniczający jej zdolność wpływania na mężczyzn i zamknięto ją na całe 6 miesięcy. Próbowano wpoić, że musi walczyć ze swoja naturą, jeśli chce kiedykolwiek opuścić mury więzienia i rozpocząć normalne życie w Fabletown.

Wyszła na wolność dzięki interwencji króla Oberona i jego znajomościom w Ratuszu. Pomimo opieki, jaką otoczyła ją rodzina Alderów, Lucy postanowiła nadal żyć na własną rękę. Zamieszkała w małym mieszkaniu w samym centrum dzielnicy i zatrudniła się jako piosenkarka w Moonriver Burlesque, wieczorami przyciągając męską część klienteli. Pragnęła zacząć wszystko od nowa, nieudolnie starając się wpasować w tutejsze społeczeństwo i zerwać z niechlubną przeszłością.

Obecnie

Niegdyś dumna i wyniosła nimfa, strażniczka skarbu Nibelungów ukrytego w skale nad Renem. Dobrze znała swoją wartość i zdawała sobie sprawę z potęgi, jaką władała. Jej zadaniem było karanie każdego, kto zapragnął zdobyć skarb króla Oberona. Odkąd tylko pamięta, fascynowała ją wolność i szerokie wody. Z czasem coraz częściej myślała o opuszczeniu skały i wyruszeniu w podróż w poszukiwaniu szczęścia. Zazdrościła ludziom codziennej zwyczajności, prostoty, rodziny i miłości.
Dziś niewiele pozostało z tamtej Lorelei. Przekonała się, że ludzkie życie jest o wiele trudniejsze niż przypuszczała, mimo to wciąż usilnie stara się wpasować w nowojorskie społeczeństwo. Stwarza jedynie pozory zwyczajnego życia. Często odnosi wrażenie, że nie pasuje do tego miejsca i po raz kolejny zastanawia się nad ucieczką. Wciąż tęskni za morzem i wolnością. Do wszystkiego podchodzi na chłodno i stara się do nikogo nie przywiązywać na dłużej. Problemy pojawiają się wraz z głębszymi uczuciami, z którymi zupełnie sobie nie radzi, i które całkowicie ją przytłaczają.
Czasem czuje się niczym małe, zagubione dziecko, które nie potrafi poradzić sobie z otaczającą je rzeczywistością. Zdarza się, że ma problem z odróżnieniem dobra od zła, a jej decyzje są pochopne i niedojrzałe. Bywa nieodpowiedzialna. Bardzo szybko popada w depresję i ma tendencję do zachowań autodestrukcyjnych. Niezbyt dobrze pasuje do rodziny Alderów, czując się wśród nich jak czarna owca. Wpada we wściekłość, gdy ktoś próbuje ją kontrolować lub za nią decydować. Wciąż nie potrafi długo wysiedzieć w jednym miejscu. Przyciąga kłopoty niczym magnez - zazwyczaj na własne życzenie, przez własną głupotę.

Jakiś czas temu znów natknęła się na ukochanego kapitana Haka. Po wielu kłótniach, rozstaniach i powrotach postanowili dać sobie drugą szansę. Traktuje pirata jako najbliższą, najważniejszą osobę i kocha go nad życie. Zrobiłaby dla niego wszystko i wciąż stara się udowodnić, że na niego zasługuje.
Poznała również prawdę o swoim pochodzeniu i o tym, że jest córką króla Oberona, a więc i królewną. Odkryła także fakty ze swojej przeszłości, która została wymazana z jej pamięci zanim trafiła na skałę jako strażniczka. Odzyskała swoje moce, dzięki którym jest w stanie władać wodą. Rozumie "mowę mórz", czasem słyszy głosy topielców z samego dna, przeczuwa nadchodzące sztormy i potrafi z nimi walczyć, a dotykiem może skłonić spokojną taflę do wzburzenia. Nurkuje bez ograniczeń.
Niedawno Huckelberry oświadczył się jej. Obecnie mieszkają w Zatoce Nowojorskiej na Jolly Rogerze, którego królowa Tytania sprowadziła do Fabletown.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Night Tear. Źródło: WallPaper. Obsługiwane przez usługę Blogger.