sobota, 17 lutego 2018

Skoro jednak zostałeś wybrany, musisz dać z siebie
tyle siły, serca i rozumu, na ile cię stać

Rycerz, końcem końców, miał dopiero dziewiętnaście lat. Był bardzo odważny i bardzo nierozsądny. Słynął z jednego, znany był z drugiego.
A. Sapkowski - Pani Jeziora
archiwista w Woodlands 24 lata w Fabletown od roku
Galahad Corbenic
Ponownie stanął na rozdrożu, mając przed sobą ścieżkę łatwiejszą i trudniejszą, ale tym razem nie było nikogo, kto mógłby podjąć decyzję za niego. Świadomość istnienia możliwości porażki potrafi być równie paraliżująca co strach i dlatego odrzucił ja na samym początku. Nie z pychy i przesadnej wiary w siebie, których starał się wystrzegać odkąd został rycerzem, ale by nie zaprzątać myśli problemami, którym być może wcale nie będzie musiał stawić czoła. Potem ruszył. Na oślep, ignorując wszelkie drogowskazy, kierując się wyłącznie własnym sumieniem, wartościami i rozumem, nie próbując zgadywać, którą z dróg obrał.
Stracił konia i zbroję, jest rycerzem bez miecza i tarczy, ale ze świadomością, że to nie one go nim czyniły. Nie zaprząta więc sobie myśli przeskokiem technologicznym, który bardziej go fascynuje niż przeraża, a raczej usiłuje pozostawać wiernym swoim wartościom. Wciąż prosi o siłę, bo samozaparcia i determinacji nigdy mu nie brakowało, i nie rozważa już, czy nie rezygnując z honoru, wiary i starych ślubów, wybrał trudniejszą ścieżkę. Skupił się na nowych obowiązkach, które przynajmniej stara się wypełniać sumiennie, choć nadal ma problem ze współpracą i woli robić wszystko samodzielnie, a małomówność i introwertyczna natura połączone z trudnością z chodzeniem na kompromisy wcale nie pomagają w kontaktach z innymi Baśniowcami. Pozostaje jednak niepoprawnym optymistą, który nigdy nie był w stanie zrozumieć, że istnieją sytuacje bez wyjścia i problemy nie do rozwiązania, i stara się najlepiej jak potrafi, tylko czasem wspominając dawne czasy, gdy podążał do jednego, konkretnego celu, a wszystko wydawało się być bardziej czarno-białe.
Prawdopodobnie jest beznadziejnym przypadkiem idealisty, który wciąż jest gotowy rzucić się w ogień za byle mrzonką. Prawdopodobnie ze swoim umiłowaniem ciszy nijak nie przystaje do głośnego miasta. Prawdopodobnie już dawno powinien wykazać się zdrowym rozsądkiem i poddać. Nauczył się jednak, że musi robić swoje, nie zważając na zdanie innych. Zresztą, czy można wymagać rozsądku od człowieka, który uganiał się za Świętym Graalem przez większość dorosłego życia.

“My strength is as the strength of ten because my heart is pure," said Carrot.
"Really? Well, there's eleven of them.”
T. Pratchett - Jingo
Najpierw miałam wrócić z Romulusem, potem myślałam o czarowniku o ciele bez duszy i zastanawiałam się, czy Wicehrabia przepołowiony zaliczy się do książek o cechach baśni. I w tym całym niezdecydowaniu powstał Galahad, który, mam nadzieję, nie wyszedł tak źle, jak mi się wydaje. Cytat w tytule to J.R.R. Tolkien i Władca Pierścieni, na zdjęciu Lorenzo Richelmy. Wszystkie zakładki w budowie, ale niedługo powinnam je uzupełnić.
NIE MAM NIC DO UKRYCIA.
Szablon wykonany przez drama queen. Obsługiwane przez usługę Blogger.